14 września w Sopotece odbyła się uroczysta gala wręczenia nagród w XXVIII edycji konkursu „O Złote Pióro Sopotu”, podczas której poznaliśmy zwycięzcę oraz osoby wyróżnione, których utwory zostały opublikowane w tegorocznej antologii „Miejsce obecności”.
Wydarzenie prowadził Robert Silski, a swoje przemówienia wygłosili: wiceprezydent Sopotu, Marcin Skwierawski, dyrektor Biblioteki, Ewa Lewandowska oraz przewodniczący jury, Piotr-Wiktor Lorkowski.
Nagrodą Grand Prix został uhonorowany Jakub Wasilewski (godło: „waran_z_komodą”).
Słowami, które najbardziej oddają charakter tej edycji konkursu, jest laudacja autorstwa przewodniczącego jury, którą w całości cytujemy poniżej.
Serdecznie gratulujemy wszystkim nagrodzonym!
Tomik „Miejsce obecności” można zakupić w Sopotece w cenie 15 zł.
Tekst laudacji:
„Poezja i terapia. Słowo na wręczenie nagród XXVIII edycji konkursu „O Złote Pióro Sopotu”
Szanowni Państwo, liczby mówią same dla siebie: 310 regulaminowych zestawów to mniej więcej 930 wierszy i próz poetyckich. I nas trzech – jurorów, z których każdy reprezentuje nie tylko odmienny słuch literacki, co często bywa ważniejsze niż ogólnie pojęty gust. Każdy z nas, jak wielu z w Państwa wie, reprezentuje inne środowisko i miasto. Andrzej Fac jest gdańszczaninem; Artur Nowaczewski mieszka i tworzy w Gdyni. Mówiący zaś te słowa przed ponad ćwierćwieczem osiedlił się w Sopocie. Nasz werdykt jest tu wypadkową już to indywidualnych studiów nad poszczególnymi zestawami, już to długiej i jeszcze bardziej szczegółowej dyskusji nad przedłożonymi do oceny zestawami. W pewnym momencie obrad jeden z moich kolegów zauważył, że wiele z tych tekstów ma charakter terapeutyczny. Istotnie – opowiadają one o uczuciach, przeżyciach, pomagają się zmagać lub godzić z przemijaniem, z utratą, z niespełnieniem lub wewnętrznym cierpieniem. Takich wierszy było sporo. Trudno się temu dziwić – są wyrazem tego, czego trudno szukać we współczesnej akademickiej refleksji literaturoznawczej – wiara w sprawczą moc poezji, która nasycona emocjami stawia się obok takich form wypowiedzi jak zaklęcie, życzenie, przekleństwo czy złorzeczenie. Bez tego ładunku nawet najbardziej wyrafinowana konstrukcja słowan pozostawiałaby nas obojętnymi – a dla poezji, dla twórczości literackiej nie ma chyba czegoś gorszego.
Ten ostatni pogląd z całą pewnością nie dotyczy laureatów konkursu, których nasza trójka zdecydowała się nagrodzić i wyróżnić.
Kogo zatem dopisujemy do listy laureatów konkursu, który tego roku miał już swoją dwudziestą ósmą edycję?
Grand Prix honorujemy Jakuba Wasilewskiego (godło: „waran_z_komodą”) – Za świeży sposób zarządzania emocjami przy pomocy mocnych, sugestywnych metafor. Umożliwiła to dyskretnie manifestowana erudycja literacka nawiązująca do tradycji symbolistycznych. Artykułując swą melancholię poeta sięga po formy regularne, choć umie takżeposługiwac się monologiem o nieco swobodniejszej strukturze. Są to wiersze utkane z poruszeń duszy. Nastawione – tu cytat – na niespokojną nutę jesiennego wiatru. Ich autor pilnie pracuje z nastrojami. Wynik tej pracy już zastanawia, a w przyszłości może nas zaskoczyc.
Pierwsze wyróżnienie (godło „grzyby po deszczu”) otrzymuje poeta ze sporym dorobkiem, który po raz kolejny zdecydował się wziąć udział w naszym konkursie – Kacper Płusa. Jego zestaw wierszy koresponduje blisko ze zbiorem jego wierszy „Kobiety polskie”. Tym razem jego teksty są bardziej zwięzłe. Przy tym cechuje je wyrazisty rysunek i duże siła sugestywna. Mikronarracje umieszczone na prowincjonalnym tle dotykają samego sedna losu, zwłaszcza kobiecego.
Teraz słów kilka o równorzędnych wyróżnieniach drukiem w kolejności werdyktu.
Zaczniemy cytatem. „Jesteśmy częścią natury. Płyną w nas te same soki” – tak kończy jeden z wyróżnionych wierszy poetka, która swój zestaw oznaczyła godłem „Oko”. To Wioletta Jaworska, której wiersze jury doceniło już wcześniej, przed dwoma laty, jeszcze przed jej książkowym przed debiutem. Gdy czyta się jej wiersze, wówczas przychodzi na myśl fotografia wielkopolskiej autorki, gdzie pozuje z sową – symbolem mądrości. Chyba nieprzypadkowo. Bo Jaworska należy do całkiem sporego grona poetek nazywanych przeze mnie dorosłymi, czyli takimi, które cierpliwie oswajają własną egzystencję, w tym zestawie odnosząc się do przeżycia natury, macierzyństwa i religijności. Bardzo się cieszę z jej obecności w okołokonkursowej publikacji.
Nowa, ciekawa poetycka znajomość. Tu oznaczona godłem „Hajfa”, czyli Judyta Malewska. Otacza nas powiewem egzotyki – bliskowschodniej, izraelskich, biblijnej. To poezja zmysłowych wrażeń. Jej autorka kreuje bardzo wyrazisty, kobiecy podmiot, wykazuje się ponadto sprawnością metaforyzowania uczuć, przekształcania ich w przekonujące obrazy.
Kolejny poeta, nieźle już znany czytelnikom. Godłem „akwafina” oznaczył swój zestaw Paweł Podlipniak. Wyjątkowo trafnie artykułuje swój pesymizm, gorycz egzystencji i deziluzji. Wpiera poetę jego wizyjność, rozmach, z jakim prowadzi swoje monologi. A ci, którzy z zapoznali się z jego książkami, zgodzą się, że swoimi kontrowersjami także prowokuje do polemik.
Z podróżą mamy do czynienia także w prozach poetyckich autora ukrytego pod godłem “Pasikonik”. To Marek Szewczyk. Zabiera nas na Zachód, konkretnie na Dziki Zachód, gdzie jego podmiot ryzykuje spotkanie z grzechotnikiem teksańskim, będące także, poniekąd wydarzeniem metafizycznym. Lecz wychodzi z niego, jak można sądzić, obronną ręką, skoro w ramach tego samego zestawu tekstów uprzytamnia nam granice języka i zwraca uwagę na przyczyny nieprzetłumaczalności nie tyle może słów, co pojęć.
I na koniec, chociaż nie ostatni – Krystian Rdzanek (godło: “Janofor”). Wyróżnia go umiejętność budowania sytuacji poetyckich i zwięzłego wyrażania myśli. Uważnie przygląda się zjawiskom drobnym, ulotnym; drobiazgom, z których przecież składa się świat.
Szanowni Państwo, kończąc swoje wystąpienie, gratuluję nagrodzonym i wyróżnionym. Dziękuję wszystkim, którzy nadesłali swe teksty – bo ich nadesłanie jest wyrazem zaufania kogoś, kto dopuszcza jurorów do swoich tajemnic. Dziękuję współ-jurorom, którzy często byli pierwszymi lub jednymi z pierwszych czytelników konkursowych propozycji. Dziękuję organizatorom i moim słuchaczom, którzy zaszczycili dzisiejsze spotkanie swoją obecnością”.
Za: MBP Sopot
